Strona 2 z 2

PostNapisane: 14 lutego 2009, o 16:41
przez dejmienRM
No zapomniałem się także przedstawić :) Damian lat 16 oczywiście z Radomia. Obecnie kończę gimnazjum. Interesuję się głównie Geografią.
na forum RI działam pod nickiem danius14


Wracając do tematu....

Nie uważacie że sprawa współpracy Radom - Kielce a co najmniej jej początek powinien być jakoś nagłośniony?


Jeszcze niedawno w TVN-ie pamiętam jak leciał artykuł o tym że dwa miasta się nienawidzą (chodziło o Radom i Kielce) ... Nie czas na to aby wyświetlili materiał o tym że powstała grupa która chce zjednoczyć oba miasta?

PostNapisane: 14 lutego 2009, o 17:06
przez CKfan
TVN jest zdolny mówić o nas przede wszystkim w złym świetle, więc chyba byłoby to za duże poświęcenie z ich strony 8) Ale może inne media byłyby bardziej łaskawe

PostNapisane: 14 lutego 2009, o 17:25
przez dejmienRM
W sumie to racja ale... warto spróbować :P

PostNapisane: 14 lutego 2009, o 23:09
przez gaki majster
miałem dziewczynę z Radomia, fajna była 8) ... to było na kolonii w Sielpi Wielkiej w 1992 roku razem z młodymi z Radomia, spoko z nich byli goście :!: ...

PostNapisane: 14 lutego 2009, o 23:45
przez MAŁY
a ja kiedys jechałem pociągiem do Krakowa i jechały dwie starsze kobitki z Radomia ( pozdrawiam Panią Kasie i ... nie pamiętam tej drugiej) rozmowa sie kleiła bo jechałem jeszcze z kumpelą i paliliśmy z nimi na korytarzu i częstowały nas wódeczką :D a raczej rozrobionym spirytem :D w szklankach. Super babeczki jechały na Słowacje po... wódeczkę na handel bo jak stwierdziły w Radomiu nie ma dla nich pracy (jak wszędzie z resztą) bardzo chwaliły Kielce i zapraszały do siebie na 2 dni z ogniskiem :D numery sobie wymieniliśmy :D przygoda jak nie wiem.

PostNapisane: 15 lutego 2009, o 15:46
przez Cyniczny Optymista
Witam wszystkich.
Przepraszam za brak relacji, ale spotkanie odbylo sie w srode wieczorem (z Kielc byl: Daniel, Autor -dolechal pozniej z W-wy i ja) i do domow dotarlismy dopiero ok. 23-ej.
W czwartek po pracy mialem spotkania dotyczace festiwalu na Sienkiewce, (nie napisze o ktorej dotarlem do domu, bo i tak zona wola o rozwod ;) a w piatek juz o 18-ej siedzialem w pociagu jadacym do Warszawy z ktorej wrocilem dopiero niedawno...

Spotkanie - na pewno zaliczyc trzeba do udanych.
Nie tylko przelamalismy pierwsze lody, nie tylko popodziwialismy centrum Radomia, ale rowniez wiemy na czym w tej chwili stoimy.
Najwazniejsze zadania dotycza walki o szybka kolej na trasie W-wa, Radom, Kielce, Krakow i przyspieszenia budowy S7.
Szukalismy takze form wspolpracy z miejscowosciami lezacymi miedzy naszymi miastami oraz takiej formuly dla obu lotnisk, by nasze miasta nie musialy o nie rywalizowac, ale mogly (przynajmniej) sobie nie przeszkadzac.
I wydaje sie, ze znalezlismy.
Mogloby nia byc jakby oddanie ruchu pasazerskiego radomskiemu, a towarowego kieleckiemu.
(Oczywiscie, oba moglyby robic cos z zakresu tego drugiego, ale dzieki takiemu oficjalnemu podzialowi moglibysmy przynajmniej sobie nie przeszkadzac i nie marnowac czasu, pieniedzy i nerwow na wzajemne podjazdy)
Musze tu oddac honor naszym kolegom z Radomia, ze pod wzgledem dokumentacyjno-technicznym sa znacznie lepiej przygotowani niz my...I mam zamiar z tego doswiadczenia calymi garsciami korzystac.
Tak opierajacych sie na ich papierach dotyczacych owej trasy jak rowniez kampaniach naklaniajacych wladze do robienia tego, czego żąda lud :)

Fakt, jest ich mniej niz nas - to nasz plus z kolei ;), ale za to maja wiecej ludzi na waznych stanowiskach.
Znamy tez plusy i minusy angazowania sie w polityke - na lokalnym szczeblu :)

Oczywiscie, poruszylismy jeszcze wiele innych tematow, ale w tej chwili priorytetem bedzie konkretne wypracowanie strategii lobbingowej na rzecz przyspieszenia tych dwoch inwestycji (i - opierajac sie na doswiadczeniach naszych radomskich kolegow - wiem juz, ze takie grupy jak nasza maja spore szanse duzo zalatwic w roznych naczelstwach :)
Temu bedzie sluzyc kolejne spotkanie, w marcu.

Po tym spotkaniu wiadomo juz, ze musimy dotrzec do podobnych grup z W-wy i Krakowa, (proponuje, by RI zajalo sie stolica obecna, a KI dawna) oraz z miast okolicznych.
Konstruktywnosc tego spotkania - rzeczowosc, waznosc poruszanych tematow, unikanie (prawie ;) zaogniajacych tematow i chec dogadania sie mimo roznic pokazaly, ze warto takie spotkania organizowac.
I to bez dwoch zdan.

Z punktu widzenia Kielc - warto takie spotkania zaczac organizowac z ludzmi z miast wchodzacych w sklad KOM.

Pozdrawiam ludzi z RI.
A.

PostNapisane: 15 lutego 2009, o 21:15
przez RZ
Współpraca Kielc i Radomia bardzo mi się podoba (gratuluję inicjatywy!), ale prezydent Lubawski waszą pomocą w sprawie lotniska chyba nie będzie zachwycony

PostNapisane: 16 lutego 2009, o 00:26
przez Autor
Zgadzam sie, tym bardziej, ze prezydent wyjasnil juz (takze na OC), ze nie traktuje Radomia jako konkurencji. Nie sadze, ze powinnismy w tym temacie dzialac, bo prowadzenie tego typu inwestycji, to nie dzielenie sie na zasadzie ja dam tobie to, a ty mi to, tylko realizowanie zamierzonego biznesowego planu.

PostNapisane: 16 lutego 2009, o 09:16
przez RZ
Dokładnie

PostNapisane: 16 lutego 2009, o 11:46
przez redoxygene
Autor napisał(a):Zgadzam sie, tym bardziej, ze prezydent wyjasnil juz (takze na OC), ze nie traktuje Radomia jako konkurencji. Nie sadze, ze powinnismy w tym temacie dzialac, bo prowadzenie tego typu inwestycji, to nie dzielenie sie na zasadzie ja dam tobie to, a ty mi to, tylko realizowanie zamierzonego biznesowego planu.


Zgadzam sie, jednak, co nalezy zauwazyc, prezydent Lubawski moze sobie traktowac czy nie, a rzyczywistosc jest zgola odmienna.
Pamietam, jak Lubawski mowil, ze Kielce sa blizej lotniska, gdyz maja Plan Zagospodarowania Przetsrzennego dla lotniska, a my nie. Mowil to nie wiedzac chyba, ze my takiego planu miec nie musimy i nie bedziemy, nawet rzeklbym - nie mozemy.
Byc moze przesadze troche, ale... ja bylbym w stanie posunac sie do dosc smialej tezy, ze to wlasnie plany Obic wplynely na fakt braku reakcji Kielc na obnizenie predkosci projektowej linii kolejowej nr na odcinku Kielce-Radom do 120 km/h. W koncu niejeden specjalista, i to nie z Radomia i w zaden sposob z nami nie powiazany, wskazywal, iz po remoncie bezposredni szynobus z kierunku Kielc bylby w stanie pokonac relacje Kielce-Radom Sadków w 40 minut. A tym sposobem zrobi to w godzine.
W warunkach polskich widoczna jest konkurencja chociazby pomiedzy Warszawa a Katowicami czy Krakowem, stad tez niezrozumiale jest, jak mozna nie dopatrywac sie jej w przypadku, kiedy wszyscy to widza, a lotniska beda od siebie oddalone o 90 kilometrow.
Stad tez niektore cele, wydaje mi sie, sa li tylko celem, ale niczym nie podpartym i calkowicie oderwanym od faktycznych mozliwosci i potencjalu.

PostNapisane: 16 lutego 2009, o 13:24
przez RZ
Ja nie uważam idei za złą czy głupią. Nie o to chodzi. Oczywiście można zrobić całkiem ciekawą analizę możliwości "podziału tortu". Ale uważam po prostu takie działania za oderwane od rzeczywistości, mogące co najwyżej zirytowac prezydenta Lubawskiego. I w tym przypadku bym go trochę rozumiał. To nie jest jedna z dziedzin, których nasz prezydent nie czuje (jak promocja czy zagospodarowanie przestrzenne) czy je lekceważy (jak np. turystyka krajoznawcza) i za które np. ja go krytykuję. To jest jego "dzieło życia" w które zaangażował się całym sobą i przez te trzy lata zdobył naprawdę dużo wiedzy i doświadczenia, przeprowadził setki rozmów itd. Lotnisko w Obicach to jest potężny temat, mnóstwo zależności, mnóstwo pieniędzy. A trzeba wziąć pod uwagę, że to juz nie jest etap dyskusji - sprawy zaszły na tyle daleko, że wchodzenie teraz w temat lotniska z "dobrymi radami" może okazać się (szczególnie dla OC) przeciwskuteczne

PostNapisane: 16 lutego 2009, o 23:20
przez redoxygene
RZ napisał(a):Ja nie uważam idei za złą czy głupią. Nie o to chodzi. Oczywiście można zrobić całkiem ciekawą analizę możliwości "podziału tortu". Ale uważam po prostu takie działania za oderwane od rzeczywistości, mogące co najwyżej zirytowac prezydenta Lubawskiego. I w tym przypadku bym go trochę rozumiał. To nie jest jedna z dziedzin, których nasz prezydent nie czuje (jak promocja czy zagospodarowanie przestrzenne) czy je lekceważy (jak np. turystyka krajoznawcza) i za które np. ja go krytykuję. To jest jego "dzieło życia" w które zaangażował się całym sobą i przez te trzy lata zdobył naprawdę dużo wiedzy i doświadczenia, przeprowadził setki rozmów itd. Lotnisko w Obicach to jest potężny temat, mnóstwo zależności, mnóstwo pieniędzy. A trzeba wziąć pod uwagę, że to juz nie jest etap dyskusji - sprawy zaszły na tyle daleko, że wchodzenie teraz w temat lotniska z "dobrymi radami" może okazać się (szczególnie dla OC) przeciwskuteczne


Zdaje sobie sprawe z tego, jednak w dalszym ciagu twierdze, ze nie mozna udawac, ze pewne rzeczy sie nie dzieja.

PostNapisane: 28 sierpnia 2009, o 12:58
przez pk5
A kim jest dla nas Lubawski ze nie wolno go irytować?

PostNapisane: 8 października 2009, o 16:44
przez T0MIKE
GDDKiA poszukuje wykonawcy obwodnicy Radomia
w ciągu DK nr 7. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych
i Autostrad ogłosiła przetarg z wadium 8 mln zł na budowę obwodnicy Radomia (woj. mazowieckie). Zamówienie obejmuje wykonanie 24-kilometrowej trasy ekspresowej w ciągu drogi krajowej nr 7 wraz z węzłami Kępiny, Mleczków, Sławno i Młodocin. Wnioski o udział w postępowaniu są przyjmowane do 4 listopada. Czas realizacji przedsięwzięcia, którego dokumentację wykonało konsorcjum biur Damart i Pont-Projekt, wynosi
27 miesięcy.
W woj. mazowieckim powstanie także wewnętrzna obwodnica Płońska. W przetargu na jej budowę najtańszą ofertę (ok. 15,4 mln zł brutto) złożyło konsorcjum Przedsiębiorstwa Robót Drogowo-Mostowych
i Warszawskiego Przedsiębiorstwa Mostowego.

Spotkanie w Radomiu

PostNapisane: 23 grudnia 2016, o 04:38
przez DDavidtenlyMEN
Witajcie
Mysle nad kolejnym spotkaniem w Radomiu naszych okolicznych "bezglutkow". Jak sie zorientuje o mozliwosci spotkania w jednej z radomskich restauracji, to podam Wam konkrety. Co Wy na to?:. Pozdrawiam cieplutko:.